Oskar Będzie Wdzięczny jeśli pochylisz się nad jego Losem…

Oskarku… Obiecujemy, że do 30 września uzbieramy potrzebną sumę i nie będziesz żył już w strachu, będziesz z Nami. Znajdziemy dla Ciebie Kochający Dom. Udało nam się przedłużyć termin spłaty do 30 września.

„Bardzo lubię marzyć. Może dlatego, że jestem taki samotny. Snucie marzeń nie jest w końcu przestępstwem, ale niestety ten, kto marzy za wiele, popełnia niewybaczalny błąd. Po takim bujaniu w obłokach moja samotność jeszcze bardziej mi doskwiera. Obiecałem sobie nigdy nie oddawać się marzeniom, których nie będę mógł później zrealizować.” – Christopher Hope Oskarek często marzył o łące tuż obok jego domu, na której mógłby spędzać całe dnie. Często marzył o trawie rosnącej tuż za domem, najpiękniejszej jaką widział. Patrzył jak przyroda budzi się do życia po zimie. Marzył, aby być tam wtedy, wsród tej roślinności i doszukiwać się wiosny. Spoglądał na kolorowe kwiaty, na zieloną trawę, słyszał brzęczące owady. Widział jak krzewy się zielenią i pojawiają się nowe rośliny. Kwiaty kwitną, roztaczają wokół siebie piękny zapach. Widział jak na drzewach w oddali pojawiają się liście, widział też jak je gubią. Myślał sobie, że nie ma lepszego sposobu na spędzanie czasu, jak właśnie tam, wsród zieleni, na świeżym powietrzu, wśród tych wszystkich pięknych roślin. Czasem widział nawet młodych ludzi, którzy przychodzili na łąke by poczytać książkę, poleżeć na słońcu albo pobawić się z psem. Widział to wszystko bardzo wyraźnie. Był tego tak blisko, a jednak tak bardzo daleko. Nigdy nie poczuł smaku świeżej trawy, nigdy nie spacerował wśród zieleni. Widział to wszystko, marzył o tym, jednak jego marzenia miały nigdy się nie spełnić. Sam, w małej stodole, na łańcuchu, marzył tylko by poczuć coś więcej niż przypływ powietrza przedostającego się przez okno. Niestety, nie to było mu pisane. Lata mijały, Oskarek z utęsknieniem przyglądał się zmieniającemu się krajobrazowi, wyobrażał sobie, jak galopuje po zielonej trawie tuż obok domu. Widział, jak wiatr rozwiewa jego bujną grzywę, a deszcz przynosi ukojenie w ciepłe dni. Marzył by bawić się z dziećmi, chciał być potrzebny i kochany. Czasem się zastanawiał – czy prosi o zbyt wiele? Czy małe, samotne kucyki mogą mieć marzenia? Po latach spędzonych w stodole, właściciel Oskara postanowił się go pozbyć. Może zajmował za dużo miejsca, może generował zbyt wysokie koszty, może po prostu mu się znudził. Kto wie. Teraz, po latach spędzonych w betonowym, ciemnym pomieszczeniu Oskarek ma trafić do miejsca, gdzie wcale nie jest lepiej. Ba, jest jeszcze gorzej. Ma trafić do rzeźni, a stamtąd prosto za Tęczowy Most. Ale przecież nie widział jeszcze świata, nie spełnił swoich marzeń, nie poznał smaku świeżutkiej trawy. Obiecał sobie, że nie odda się marzeniom, których nie będzie mógł zrealizować. Ale bez waszej pomocy mu się to nie uda. Być może jesteście ostatnią szansą Oskara na spełnienie jego marzeń. Być może jesteście jedyną szansą Oskara, by mógł żyć. Stodoła nie była miejscem dla niego. Rzeźnia też nim nie jest. Mamy czas do 10 września, aby zebrać 2200 na wykup Oskara i 1300 zł na transport. Do tego potrzebne są fundusze na kowala, weterynarza i utrzymanie. Oskar będzie wdzięczny, jeśli pochylisz się nad jego losem choć na moment..

Przejdź na stronę zwierzaka:

Dokonaj Darowizny

Możesz pomóc wysyłając SMS o treści Oskar lub wysyłając Przelew bankowy z tytułem Oskar

Darowizna przez SMS

na numer 7420 - koszt 4,92 zł z VAT

Darowizna przez Przelew bankowy

Ogólnopolska Fundacja dla Zwierząt
Hallera 190/6, 53-203 Wrocław
PKO BP 72 1020 5138 0000 9102 0166 4523